Jeśli ostatnio szukałeś przystawki streamingowej, na pewno je widziałeś: bezimienne boksy z Androidem TV o nazwach takich jak H96, T95 czy X96, sprzedawane za jedną trzecią ceny Roku czy Chromecasta, często z parametrami technicznymi, które brzmią niewiarygodnie dobrze jak na tę cenę. Zanim kupisz taki sprzęt, warto zastanowić się nad tą różnicą, ponieważ badacze niedawno pokazali dokładnie, w jaki sposób niektóre z tych urządzeń nadrabiają różnicę w cenie — i nie chodzi tu wcale o niższe marże zysku.
Firma zajmująca się bezpieczeństwem, Bitsight, zbadała jedną z takich rodzin urządzeń, H96, po tym jak badacz Pedro Falé zarejestrował wygasłą domenę, z którą boksy nadal się łączyły. To, co odkrył, jak podaje Krebs on Security, to rozległa sieć oszustw reklamowych: urządzenia potajemnie podszywały się pod zupełnie inne telefony — fałszywie identyfikując się jako smartfony Samsunga, Vivo, Huawei i Xiaomi — i wykorzystywały tę fałszywą tożsamość do klikania w reklamy na stronach generowanych przez AI. Efektem jest oszukiwanie reklamodawców i sprzedawców, którzy płacą za wyświetlenia i kliknięcia reklam, jakich nigdy nie wykonała prawdziwa osoba na prawdziwym telefonie. To dodatkowo, obok już znanego ryzyka związanego z tą kategorią urządzeń: niektóre z nich były wykorzystywane do cichego wynajmowania domowego łącza internetowego właściciela stronom trzecim, zamieniając twój domowy adres IP w serwer proxy, przez który obcy ludzie przekierowują swój własny ruch — ruch, nad którym nie masz żadnej kontroli ani wglądu.
Dlaczego akurat te tanie
Ekonomia tłumaczy to zachowanie. Legalne urządzenie z Androidem TV — Chromecast, Nvidia Shield czy oficjalny boks Google TV lub Fire TV — jest wycenione tak, by zarabiać na sprzęcie, sklepie z aplikacjami lub ekosystemie subskrypcji, i przechodzi proces certyfikacji producenta, zanim trafi do sprzedaży. Bezimienny boks sprzedawany za ułamek tej ceny, bez rozpoznawalnej firmy stojącej za nim, musi zarabiać swoją marżę gdzie indziej. Jeśli cena sprzedaży nie pokrywa w wiarygodny sposób produkcji, wysyłki i zysku, to znaczy, że coś innego jest monetyzowane po sprzedaży — a twoja przepustowość sieci i tożsamość urządzenia są oczywistymi kandydatami, ponieważ oba są dla ciebie niewidoczne, a jednocześnie cenne dla operatorów oszustw reklamowych i wynajmu proxy.
Co sprawdzić przed zakupem
- Szukaj prawdziwego, odpowiedzialnego producenta. Urządzenia Google TV, Roku, Amazon Fire TV, Nvidia Shield i Chromecast są powiązane z firmą, która ma proces certyfikacji i reputację, którą może stracić. Boks sprzedawany wyłącznie pod ogólnym numerem modelu (H96, T95, MXQ, X96 i podobne) za pośrednictwem ofert na platformach handlowych stron trzecich nie ma ani jednego, ani drugiego.
- Sprawdź certyfikację Google Play Protect. Google prowadzi listę urządzeń z Androidem, które przeszły testy zgodności i bezpieczeństwa Play Protect — możesz wyszukać numer modelu przed zakupem. Niecertyfikowane urządzenie w ogóle nie zostało zweryfikowane, co stanowi istotną lukę w przypadku sprzętu, który pozostaje podłączony do twojej sieci przez całą dobę.
- Czytaj recenzje pod kątem właściwych skarg. Zanim badacze przyłapią urządzenie na czymś złośliwym, właściciele często jako pierwsi zauważają skutki uboczne: niewytłumaczalne nagrzewanie się, urządzenie, które nigdy nie wydaje się usypiać, albo nietypowo wysokie zużycie danych jak na sprzęt, który ma „po prostu streamować”. Wyszukaj dokładny numer modelu razem ze słowami takimi jak „zużycie danych”, „always on” czy „proxy” przed zakupem, a nie po.
Co sprawdzić, jeśli już takie urządzenie posiadasz
- Sprawdź listę urządzeń w routerze w nocy. Większość domowych routerów pokazuje przepustowość dla każdego podłączonego urządzenia. Sprawdź, co robi twój boks streamingowy o 3 w nocy, gdy nikt nic nie ogląda. Stały ruch wysyłania danych — a nawet jakikolwiek ruch — z urządzenia, które powinno być bezczynne, to sygnał ostrzegawczy wart zbadania.
- Obserwuj, z czym się łączy. Jeśli twój router obsługuje logi połączeń albo korzystasz z czegoś takiego jak Pi-hole lub podobnego narzędzia do logowania zapytań DNS, sprawdź, czy boks nie łączy się wielokrotnie z nieznanymi lub stale zmieniającymi się domenami zamiast z garstką adresów usług streamingowych, których byś się spodziewał.
- Umieść go w osobnej sieci. Większość domowych routerów obsługuje sieć gościnną, a na lepszym sprzęcie — VLAN. Odizolowanie boksów streamingowych i innych urządzeń IoT od telefonów, laptopów i udostępnionych plików ogranicza szkody, jeśli jedno z nich okaże się nieuczciwe — nie może wtedy przekierowywać ruchu przez urządzenia, których nie widzi, a jego przejęcie nie oddaje w ręce napastnika reszty twojej sieci.
Jeśli znajdziesz coś niepokojącego
Nie ma niezawodnego sposobu na „wyczyszczenie” urządzenia, którego oprogramowanie układowe działa w ten sposób z założenia — przywrócenie ustawień fabrycznych nie usunie zachowania wbudowanego w sam obraz firmware'u, a zazwyczaj nie istnieje legalny kanał aktualizacji, który mógłby to naprawić, ponieważ producent celowo zbudował je w ten sposób. Realistyczne opcje to odłączenie go i zaprzestanie użytkowania albo zastąpienie go certyfikowanym urządzeniem od odpowiedzialnego producenta. Jeśli urządzenie przez jakiś czas znajdowało się w twojej głównej sieci, warto później zmienić także hasło do Wi-Fi, na wypadek gdyby miało okazję obserwować inne urządzenia w tej samej sieci lub z nimi wchodzić w interakcję.
Szerszy nawyk, który warto wyrobić: traktuj niewiarygodnie niską cenę każdego stale podłączonego do sieci urządzenia jako pytanie, a nie okazję — bo jeśli nie wiesz, co finansuje tę zniżkę, jest spora szansa, że to ty.
Źródło: badania Bitsight dotyczące boksów H96 z Androidem TV, opisane przez Krebs on Security.